TO NIE JEST KRAJ DLA ODMIENNOŚCI

Przypadek Mateusza Magi z „Top model” świadczy o tym, jak nietolerancyjne jest polskie społeczeństwo. Daleko jesteśmy za światem zachodnim, gdzie androgyniczność to zjawisko nie tylko normalne, ale i kulturowo inspirujące już od wielu lat.

maga_mateusz_111014     Mateusz Maga / fot. TVN

Po 25 latach po odzyskaniu wolności wciąż pokutują u nas komunistyczne naleciałości. Dzisiaj postrzeganie wszelkiej odmienności próbuje regulować nie tyle partyjny aparat władzy, ale duchowni. To księża wykładaną na uczelniach naukę o roli płci – gender – wprowadzili do obiegu publicznego i nazwali „ideologią”. Teraz straszą diabłem, który już nie ma rogów i wideł, ale za to pod sukienką ukrywa penisa.

A na zachodzie już w latach 70, androgyniczny David Bowie ogłosił, że jest biseksualny. Salvadora Dali fascynowały kobiety posiadające silny męski pierwiastek, takie jak Amanda Lear czy Grace Jones. Andy Warhol otaczał się armią drag queen. W tym czasie u nas zmuszano rodaków, żeby cała sala śpiewała z nami, a i tak Anna Maria smutną miała twarz. W kraju szarych miraży rewolucja seksualna miała gorzki smak.

Dopiero teraz, w XXI wieku, wychodzą z ukrycia dwuznaczne płciowo postacie. Mamy więc wyglądających i zachowujących się jak kobiety Michała Szpaka i Madoxa. Mamy modelkę Michalinę Manios, będącą niegdyś hermafrodytą. W polityce funkcjonuje transseksualna Anna Grodzka. Ostatnio zaś celebrytką została bitna Rafalala. Wielu ludzi nie rozumie tożsamości tych osób . Uważa je więc za dziwadła i zboczeńców. Niewiedza święci triumfy. Większość z nas wie kim jest gej czy lesbijka, ale nie zna różnicy między transwestytyzmem i transseksualizmem. Dla wielu osób ci ludzie to dziwadła i zboczeńcy, których hobby jest doprawianie sobie cycków.

madox_250411Madox / fot. własna

szpakm_060611Michał Szpak / fot. własna

manios_michalina_110812Michalina Manios / fot. Marcin Gregorczyk (Wideoportal.pl)

grodzka_anna_220413Anna Grodzka / fot. Marcin Gregorczyk (Wideoportal.pl)

rafalala_111014Rafalala / fot. Facebook

Na szczęście osoby inne, odmienne, pojawiają się w sferze publicznej i będzie ich coraz więcej. To dobrze, bo to pomoże nam się z nimi oswoić. I po jakimś czasie zrozumieć. Symptomatyczne jest jednak to, że najczęściej stanowią tylko chwilową ciekawostkę. Żadna z nich nie zrobiła wielkiej kariery. Słyszeliście ostatnio piosenki Madoxa czy Szpaka albo widzieliście Michalinę na wybiegu lub w sesji zdjęciowej?

Podobnie będzie z Mateuszem Magą. Ten chłopak przepadnie, bo jest za slaby. Owszem, ma ciekawą twarz, ale praca w modelingu jest gorsza od pracy w rzeźni. Tu trzeba umieć przepychać się łokciami i cały czas się rozwijać. Maga jest niezdecydowany, nieprzystosowany, zagubiony, boi się zrobić krok do przodu. Najpierw powinien popracować nad sobą, a dopiero potem zastanawiać się, co chce robić w życiu.

Jego udział w „Top model” uzmysłowił szerokiej widowni, że świat mody kocha androgyniczność. Nie przez przypadek furorę zrobił kobiecy model Andrej Pejić (który zresztą wkrótce potem został kobietą). Gdyby Mateusz posiadał twardy charakter, byłby w męskim modelingu taką gwiazdą, jaką w damskim jest Anja Rubik. A może powalczyłby na wybiegu razem z nią, bo propozycję pracy jako „modelka” również otrzymał.

Wielu Polaków posiada niskie poczucie własnej wartości. To nasza narodowa przypadłość. Uwielbiamy więc dowartościowywać się hejtowaniem w internecie. W tym miejscu trzeba wyraźnie zaapelować – nie zgadzajmy się na takie postępowanie. Wszystkie chamskie wyzwiska i podłości, których doznał Mateusz Maga po „Top model” są godne potępienia. Nawet jeśli irytował i nie wiedział czego chce, nie masz prawa człowieku, aby go szkalować.

Jeżeli ktoś przez całe życie jest gnojony za swoją odmienność, to nic dziwnego, że łatwo rezygnuje i wycofuje się. Może właśnie z tego powodu inne androgyniczne osoby poddają się i rezygnują z kariery. Mam nadzieję, że kiedyś dojrzejemy do tego, aby akceptować inność. Jednak z pewnością jeszcze przez wiele lat Polska nie będzie krajem przyjaznym nawet dla najbardziej inspirujących odmienności.