Polecam / Odradzam

W tym miejscu będę pisał o tym co warto zobaczyć, przeżyć, posiadać. I wręcz odwrotnie – czego unikać.

SKANDAL Z RTV EURO AGD

 

Oto przykład, jak mylne może być pierwsze wrażenie. Zakupy sprzętu w salonie sieci RTV Euro AGD rozpoczęły się obiecująco, skończyły problematycznie.

 

Moi rodzice postanowili dokonać zakupu laptopa i odkurzacza na raty. Wybrałem dla nich sklep sieci RTV Euro AGD w warszawskim centrum handlowym Arkadia. Spodobał mi się duży wybór asortymentu, ceny i możliwość dokupienia dodatkowej gwarancji.

 

Upatrzyłem odpowiedni laptop i poprosiłem sprzedawcę o odpowiedź na kilka pytań. W tym momencie nastąpił pierwszy zgrzyt. Okazało się, że pan z obsługi nie potrafił powiedzieć niemalże nic o sprzedawanym produkcie. Na pytanie czy bardzo nagrzewa się podczas intensywnej pracy, uzyskałem odpowiedź w stylu: „Stoi tu cały dzień uruchomiony. Jest nagrzany?”. Na prośbę o prezentację, sprzedawca odpowiedział rozkładając ręce: „To niemożliwe”. Dobrze, że potrzebne informacje wyszukałem wcześniej w Internecie. Potem sprzedawca miał jeszcze problemy techniczne z wystawieniem zamówienia. Okazało się też, że zrobił w nim błąd.

 

Ok, następny etap – zakup na raty. Doskonały przykład, w jaki sposób można manipulować starszym klientem. Pani konsultantka mówiła do moich rodziców tak szybko, że ciężko było ją zrozumieć. Po zwróceniu jej uwagi, zaczęła mówić wolniej. Poinformowała, że rozłożenie na raty bez dodatkowego oprocentowania możliwe jest tylko na 10, 20 i 30 miesięcy. Swoją drogą, ciekawe dlaczego nie na 12, 24 czy 36 miesięcy? Opcje rozkładania na raty i zakup dodatkowej gwarancji wyjaśniała w zagmatwany sposób, pominęła lub przekłamała najbardziej istotne czynniki, na przykład wysokość niektórych kwot.

 

Umowa ratalna z dodatkowymi gwarancjami podpisana została szybko bez dokładnego zapoznania się z treścią, co ewidentnie pani od rat było na rękę. Moi rodzice zrozumieli, że za dodatkową, dwuletnią gwarancję na laptop i odkurzacz dopłacą jakieś 200 zł. Dopiero w domu, po dokładnym przeanalizowaniu umowy, okazało się, za gwarancję ekstra za laptop mają dopłacić 1.119 zł (!). Koszt gwarancji na odkurzacz to kolejne 120 zł. Przy okazji pani od rat wcisnęła dodatkowy „pakiet medyczny” twierdząc, że jest bezpłatny. W rzeczywistości kosztował 69 zł.

 

Wraz z rodzicami wróciłem do sklepu z prośbą o wyjaśnienie. Oczywiście pani „ratalna” twierdziła, że wszystkie informacje przekazała prawidłowo, a my ją źle zrozumieliśmy. Sprzętu nie można było zwrócić. Alternatywa następująca – rezygnacja z dodanych gwarancji albo rozwiązanie umowy ratalnej i zapłata za sprzęt gotówką lub kartą. Zniechęceni rodzice mieli już dość zakupu na raty, wybrali więc drugą opcję.

 

Nie obyło się też bez problemów ze sprzętem. Rodzice potrzebowali odkurzacz ze specjalną szczotką do odkurzania sierści. Wybierając urządzenie, wyraźnie zaznaczyli tę opcję w rozmowie ze sprzedawczynią. Popełnili błąd nie sprawdzając na miejscu zawartości opakowania ze sprzętem. W domu okazało się, że szczotki nie dostali. Trzeba było wracać z odkurzaczem do Arkadii.

 

Pół godziny czekali na obsługę w miejscu przeznaczonym na reklamację. Żaden z wielu kręcących się sprzedawców nie był zainteresowany zastąpieniem nieobecnego kolegi. Duża część sprzedawców sprawiała wrażenie, jakby pochodzili z odbytej przed chwilą łapanki. Nagle pojawiła się wracająca wprost z urlopu kierowniczka salonu. To jedyna w pełni kompetentna osoba z obsługi, jaką tam spotkaliśmy. Okazało się, że żaden odkurzacz nie jest wyposażony w tego typu szczotkę, ale można ją dokupić. Rodzice dostali szczotkę od pani kierowniczki gratis. Następnego dnia tego typu odkurzacze były już przecenione. Koszt szczotki mieścił się w kwocie przeceny.

 

Moim rodzicom została jeszcze sprawa zakończenia umowy ratalnej z Alior Bankiem. Harmonogram rozłożenia na raty otrzymali w ciągu trzech dni. Na potwierdzenie rozwiązania umowy czekają już ponad dwa tygodnie. Mam nadzieję, że doczekają się i na tym skończy się pasmo udręki związanej z ratalnymi zakupami w sklepie RTV Euro AGD.

 

Najbardziej poraziła mnie niekompetencja obsługi w tym punkcie. I oczywiście próby manipulacji, której dopuściła się osoba obsługująca sprzedaż ratalną. Przestrzegam przed braniem czegokolwiek na raty w tym sklepie, bo obsługa zrobi wszystko, abyście dopłacili do ceny kupionego produktu znacznie więcej. Należy również skrupulatnie sprawdzać zakupiony sprzęt na miejscu. Może okazać się, że jest wybrakowany lub uszkodzony.

 

Przekonałem się, że polityka sprzedaży ratalnej prowadzona przez RTV Euro AGD jest nieuczciwa. Po całej serii problemów, z pewnością już nigdy nie zrobię zakupów w sklepie tej sieci.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>